20 stycznia 2026
Polskie przepisy podatkowe pozwalają zastosować 50% koszty uzyskania przychodu (tzw. autorskie koszty) do przychodów z praw własności intelektualnej – w tym z patentu – pod pewnymi warunkami. Zgodnie z art. 22 ust. 9 pkt 1 i 2 ustawy o PIT, twórca (wynalazca) może zastosować 50% KUP do wynagrodzenia: (1) za przeniesienie prawa własności wynalazku (patentu) oraz (2) za udzielenie licencji do wynalazku (patentu) – przy czym w przypadku licencji dotyczy to opłaty licencyjnej otrzymanej w pierwszym roku trwania licencji i od pierwszego kontrahenta, z którym zawarto umowę licencyjną. Innymi słowy, jeśli osoba fizyczna nieprowadząca działalności udziela odpłatnie pierwszej licencji na swój patent, może objąć uzyskane w pierwszym roku wpływy 50% kosztami (późniejsze przychody z tej samej licencji nie korzystają już z tej preferencji). Podstawa prawna tej ulgi wynika wprost z ustawy o PIT oraz została potwierdzona np. w ogólnej interpretacji Ministra Finansów z 15.09.2020 r., nr DD3.8201.1.2018. Przychody z tytułu licencji patentowej klasyfikowane są jako przychody z praw majątkowych (art. 10 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 18 ustawy o PIT) i podlegają opodatkowaniu według skali podatkowej w zeznaniu rocznym PIT-36. Należy pamiętać, że łączna kwota podwyższonych kosztów jest limitowana – zgodnie z art. 22 ust. 9a ustawy o PIT, w roku podatkowym suma 50% KUP nie może przekroczyć górnej granicy pierwszego progu skali (obecnie 120 000 zł). Ewentualna nadwyżka przychodów ponad ten limit nie skorzysta z 50% kosztów (podatnik może wtedy odliczyć faktycznie poniesione koszty, jeśli wykaże, że były wyższe niż ryczałt).
Aby bezpiecznie korzystać z 50% KUP, umowa licencyjna powinna jednoznacznie określać przedmiot i warunki licencji oraz potwierdzać, że wynagrodzenie dotyczy korzystania z prawa do patentu. Forma pisemna umowy jest bardzo wskazana – przy licencji wyłącznej jest wręcz wymagana pod rygorem nieważności. W umowie należy zatem wskazać m.in.: identyfikację patentu (np. numer patentu, tytuł wynalazku) i potwierdzenie, że licencjodawca jest uprawniony z patentu (właścicielem lub twórcą mającym prawo udzielać licencji), zakres udzielonej licencji (np. terytorium, czas trwania, zakres pola eksploatacji wynalazku przez licencjobiorcę) oraz wysokość i sposób kalkulacji wynagrodzenia licencyjnego. Istotne jest podkreślenie, że wynagrodzenie (np. procent od sprzedaży produktu opartego na wynalazku lub opłata za każdą sprzedaną sztukę) stanowi honorarium za korzystanie z praw patentowych, a nie zapłatę za inne usługi. Dzięki temu w razie kontroli nie będzie wątpliwości, że przychód wynika z udzielonej licencji na patent (prawa majątkowego), co uprawnia do stosowania 50% kosztów. Dobrą praktyką jest również wyraźne rozdzielenie w umowie ewentualnych innych świadczeń (np. doradztwa, wsparcia technicznego) od opłaty za licencję – tak aby tylko honorarium z tytułu praw patentowych objąć 50% KUP. Podsumowując: umowa powinna precyzyjnie opisywać licencjonowane prawo do wynalazku, potwierdzać autorstwo/uprawnienia licencjodawcy oraz szczegółowo regulować royalty za korzystanie z tego prawa.
Jeżeli licencjobiorcą jest podmiot pełniący funkcję płatnika (np. firma lub przedsiębiorca wypłacający osobie fizycznej wynagrodzenie z tytułu licencji), to ciąży na nim obowiązek poboru zaliczki na podatek dochodowy (PIT). Wynika to z art. 41 ust. 1 ustawy o PIT – podmiot wypłacający należność osobie fizycznej musi obliczyć, pobrać i odprowadzić zaliczkę na PIT od wypłaconego wynagrodzenia (z uwzględnieniem 50% kosztów, jeśli mają zastosowanie). W praktyce oznacza to, że np. spółka wypłacająca wynalazcy opłatę licencyjną potrąci zaliczkę na PIT (według obowiązującej stawki skali podatkowej – obecnie 12% po uwzględnieniu kwoty wolnej, do momentu przekroczenia progu, potem 32%) i wpłaci ją do urzędu skarbowego do 20. dnia następnego miesiąca. Płatnik (licencjobiorca) wykaże następnie te przychody i pobrane zaliczki w informacji PIT-11 przekazanej licencjodawcy oraz fiskusowi po zakończeniu roku. Wyjątek: jeśli licencjobiorcą byłaby osoba niebędąca płatnikiem (np. inna osoba fizyczna nieprowadząca działalności), obowiązek poboru zaliczek może nie wystąpić – wówczas ciężar rozliczenia spoczywa na samym licencjodawcy (podatniku) w zeznaniu rocznym. W typowej sytuacji biznesowej jednak to firma wypłacająca wynagrodzenie z tytułu licencji pełni rolę płatnika i ma obowiązek potrącić PIT od wynagrodzenia licencyjnego.
Udzielenie odpłatnej licencji patentowej stanowi na gruncie ustawy o VAT świadczenie usług (przeniesienie prawa do wartości niematerialnej) podlegające opodatkowaniu VAT na zasadach ogólnych. Osoba fizyczna, nawet nieprowadząca działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o CEIDG, może zostać uznana za podatnika VAT, jeśli dokonuje takiej czynności w sposób samodzielny i odpłatny. Warto jednak rozróżnić dwie sytuacje:
Aby w razie kontroli skarbowej obronić zastosowanie 50% kosztów, należy zgromadzić solidną dokumentację potwierdzającą spełnienie wymogów ustawowych. Przede wszystkim licencjodawca powinien posiadać dowody swojego prawa do patentu oraz statusu twórcy wynalazku: dokumenty z Urzędu Patentowego RP (decyzję o udzieleniu patentu, opis patentowy) wskazujące, że to on jest uprawnionym z patentu (najlepiej jako wynalazca i jedyny właściciel prawa). Drugim kluczowym dokumentem jest umowa licencyjna – podpisana przez obie strony, określająca dokładnie, że wynagrodzenie należy się za korzystanie z tego konkretnego patentu. Warto zachować wszelkie aneksy lub dodatkowe porozumienia dotyczące tej licencji, jeśli wpływają na okres czy wysokość wynagrodzenia. Następnie istotne są dowody płatności otrzymywanych od licencjobiorcy (przelewy, raporty sprzedaży będące podstawą naliczenia opłaty itp.), które należy powiązać z zapisami umowy (np. jeśli opłata zależy od liczby sprzedanych produktów, dobrze gromadzić raporty sprzedażowe od licencjobiorcy).
Ponadto warto sporządzić lub zachować wszelkie materiały potwierdzające twórczy charakter uzyskanego przychodu. Organy podatkowe zwracają uwagę, czy podatnik faktycznie dysponuje rezultatem prac twórczych (tutaj – wynalazkiem chronionym patentem) i czy wynagrodzenie jest za ten rezultat. W praktyce oznacza to, że warto móc okazać np. dokumentację techniczną wynalazku, daty zgłoszeń patentowych, korespondencję z urzędem patentowym, czy inne dowody autorstwa (np. wniosek patentowy z nazwiskiem wynalazcy). Im pełniejsza dokumentacja potwierdzająca, że przychód dotyczy licencji na własny patent, tym lepiej. W razie sporu z fiskusem pomocne mogą być także interpretacje indywidualne – jeśli podatnik je uzyskał. Przykładowo, w jednej z interpretacji KIS potwierdzono, że osoba fizyczna może zastosować 50% KUP do honorarium z tytułu licencji na patent własnego wynalazku, o ile spełnione są wymogi art. 22 ust. 9 pkt 2 ustawy PIT (pierwsza licencja, pierwszy rok) oraz że przychód ten mieści się w kategorii praw majątkowych z art. 18 ustawy PIT. Warto przytoczyć taką interpretację lub przynajmniej numer sygnatury podczas ewentualnej kontroli, aby uwiarygodnić swoje stanowisko. Podsumowując, podstawowe dowody to: dokumenty patentowe, umowa licencyjna, potwierdzenia płatności i ewentualnie materiały związane z wynalazkiem, a także należyta ewidencja podatkowa (PIT-11/PIT-36) wykazująca 50% koszty. Dobre przygotowanie dokumentacyjne zminimalizuje ryzyko zakwestionowania preferencji – fiskus w razie kontroli bada nie tylko zapisy umów, lecz także rzeczywisty charakter przychodu i odpowiednią dokumentację twórczego rezultatu. Posiadając komplet takich dowodów, licencjodawca ma mocne argumenty na wypadek sporu o prawo do 50% kosztów uzyskania przychodu.
Źródła:
50% KUP przy licencjonowaniu patentu – warunki i skutki podatkowe
Najem prywatny 12 lokali a obowiązek rejestracji działalności gospodarczej
Rozliczenie roczne podatku dochodowego przy utracie ryczałtu w trakcie roku
Dobre praktyki w świetle art. 176 k.s.h. Jak stosować?
Spółka jako pełnomocnik właściciela (agent zarządzający najmem)
Raport zorganizowanej części przedsiębiorstwa – spory podatkowe (2018–2023)
W celu rozpoczęcia działalności w formie Sp. z o.o. skontaktuj się z nami. Każdego miesiąca tracisz tysiące złotych przez nieoptymalny sposób działania. Zadzwoń. Udzielimy Tobie wszystkich informacji.